x

Fashawn "Boy Meets World" [LP] - recenzja

Nic nie zapowiadało, że to dwudziestoletni chłopak z Fresno na Zachodnim Wybrzeżu, stanie się jednym z najlepszych debiutantów tego roku. Owszem, wypuścił przyzwoity mixtape z Alchemistem, pojeździł w trasy z Dilated Peoples, Defari'em i Cali Agents, zwerbował do pracy Exile'a, ale wydawało się, że on sam nie jest megatalentem.

Nic bardziej mylnego. Boy Meets World to nie tylko najmocniejszy jak dotąd debiut tego roku, ale w mojej opinii jedno z najsilniejszych wejść na scenę od paru ładnych lat i mocny kandydat do miana płyty roku. Panie i panowie... Wreszcie dzieje się coś ciekawego na albumach debiutantów!

Czytaj dalej Fashawn "Boy Meets World" [LP] - recenzja

Skorup "Droga Watażki" [LP] - recenzja

Byłem strasznie ciekaw tej produkcji. Skorup jest na tyle nieprzewidywalny i kreatywny, a do tego doświadczony, że jego materiałów zawsze słucha się z towarzyszącym nam lekkim szokiem, ale i uśmiechem na ustach. Tak było w przypadku znakomitej Pieśni Wajdeloty i tak też jest w przypadku Drogi Watażki. Pierwszy dobry znak. Polski rap raczej zamyka horyzonty myślowe niż je poszerza.

Kiedy usłyszałem Wiodę Sobie spodziewałem się na albumie większego stężenia wygłupów, co dodatkowo podkreśliło jeszcze video do Komórki, Tkanki, które jakby ktoś nie wiedział traktuje o "śmierdzących bonach". Okazało się, że wcale tak nie jest. Drugi dobry znak. Nie tak łatwo zaszufladkować tego kota.

Czytaj dalej Skorup "Droga Watażki" [LP] - recenzja

Płyta Tygodnia: The Flaming Lips "Embryonic"

Na początku myślałem, że będzie to Junior Boys i ich perfekcyjne Begone Dull Care. W maju zawahałem się, czy może Kanadyjczycy nie powinni oddać palmy pierwszeństwa Grizzly Bear. Teraz jestem już pewien. Przed wami Płyta Roku wg Spinnera - Embryonic!

W The Flaming Lips najlepsze jest to, że grają już ćwierć wieku, lider Wayne Coyne dobiega pięćdziesiątki, a i tak tworzą muzykę, do której nie jest w stanie podskoczyć niemal żaden młodziak.

Czytaj dalej Płyta Tygodnia: The Flaming Lips "Embryonic"

Białas "Nie Jestem W 4Mie" - przedpremierowa recenzja

"Nigdy nie zapomnisz o tym koleżce od mixtape'ów" - nawijał w jednym z numerów Białas. Ostatnio zrobił sobie ponad roczną przerwę od solowych mixtape'ów, ale już jutro trafi do was kolejny z nich.

Przewrotnie zatytułowany Nie Jestem W 4Mie i wzbogacony o scratche Pejota materiał będziecie mogli u nas pobrać za darmo. Natomiast już dziś możemy wam zaprezentować przedpremierową recenzję.

Czytaj dalej Białas "Nie Jestem W 4Mie" - przedpremierowa recenzja

Mayer Hawthorne "A Strange Arrangement" [LP] - recenzja

Pierwsza myśl, kiedy widzi się tego chłopaka to "o co tu chodzi?". Typ w okularach, przykładnie zaczesany na bok, w grzecznym sweterku z wystającym kołnierzykiem... Ten "chłopiec", który ma już trzy dyszki na karku znalazł się w Stones Throw Records i nagrał w kalifornijskim labelu soulową płytę. Po prostu soulową, bez żadnych modnych przedrostków. A Strange Arrangement na półki amerykańskich sklepów muzycznych trafiło spory czas temu, ale my możemy słuchać albumu dopiero od paru tygodni.

Czy klasyczna muzyka z lat 70. jest w stanie poruszyć nasze rozpieszczone uszy w roku 2009? Czy Mayer Hawthorne jest w stanie zaskoczyć? Co w nim zobaczył Peanut Butter Wolf? Odpowiedzi na te i jeszcze kilka pytań postaram się udzielić wam w naszej recenzji.

Czytaj dalej Mayer Hawthorne "A Strange Arrangement" [LP] - recenzja

Muse "The Resistance" [LP] - recenzja

Niby nie kopie się leżącego. Ale jeśli ów leżący kilka minut wcześniej spalił twój dom i obdarł z marzeń, droga wolna. Z Muse mamy podobnie. Nie łudziliśmy się, że symfoniczny flirt na The Resistance przyniesie smaczne owoce. Mieliśmy jednak cichą nadzieję, że przynajmniej kilka miłych, sympatycznych, okołodebiutowych melodii się tu trafi. Grubo się przeliczyliśmy.

Czytaj dalej Muse "The Resistance" [LP] - recenzja

Klasyk Na Weekend: Lil Keke "Don't Mess With Texas"

Obecnie scena południowa zdecydowanie dominuje i skupia na sobie największe zainteresowanie. Mimo że trendami z niej pochodzącymi inspiruje się westcoast, a Nowy Jork przeżywa kryzys, to nadal wiele osób nie zauważa "trzeciego wybrzeża".

W roku 1997 sytuacja Brudnego Południa była dużo gorsza i stało ono w cieniu. Ale i wtedy wychodziły płyty, które kazały zwrócić uwagę na przegapiany i niedoceniany Teksas.

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Lil Keke "Don't Mess With Texas"

Płyta Tygodnia: Tigercity "Ancient Lover" [LP]

To wszystko nie tak. Ancient Lover miało odmienić losy świata, zrewolucjonizować mainstreamowy pop, wreszcie wynieść Tigercity na salony. Nic z tych rzeczy nie miało i nie będzie mieć miejsca. Zupełnie niezauważenie, własnym sumptem nowojorski zespół wydał swój debiutancki album. Czy wart niemego uwielbienia ze strony garstki bezkrytycznych fanów?

Czytaj dalej Płyta Tygodnia: Tigercity "Ancient Lover" [LP]

Płyta Tygodnia: Neon Indian "Psychic Chasms" [LP]

Jeśli zagłębić się nieco w historię, czerwcowe Płyty Tygodnia rozpoczęliśmy Epką Psychic Chasms zespołu Neon Indian. Lepkie, sielankowe, mocno wakacyjne utwory pasowały do otaczającej aury jak ulał. Co jednak mamy powiedzieć teraz? Śnieg za oknem, zima za pasem, a Amerykanie... dalej swoje. Czyli znakomicie.

Czytaj dalej Płyta Tygodnia: Neon Indian "Psychic Chasms" [LP]

Brother Ali "Us" [LP] - recenzja

Zawsze słuchając naszych ulubionych artystów mamy wrażenie, że najlepiej byłoby, jakby puszczali jedną płytę w tygodniu. Kiedy jednak któryś z nich zaczyna regularnie zarzucać nas nowym materiałem, zdajemy sobie sprawę, że "co za dużo, to niezdrowo". Brother Ali ostatnio puszczał sporo muzyki, ale ciężko było mieć mu to za złe, bo poziom, który reprezentowała, był naprawdę wyśmienity.

Kiedy wyszło Truth Is Here myśleliśmy, że po EP-ce znowu nastąpi długa cisza i dopiero po dwóch trzech latach reprezentant Rhymesayers wróci z nowym longplayem. Pomyłka. Us ukazało się zaledwie kilka miesięcy potem. Czy reguła nadmiaru muzyki w tym wypadku może mieć rację bytu?

Czytaj dalej Brother Ali "Us" [LP] - recenzja

Gres/Snatch "Noc" [EP] (Przegapifszy #17)

Niektóre grafomańskie wynurzenia polskich raperów sprawiają, że czasem w duchu cieszę się, że obyczaj ostro sankcjonuje zbyt odważne wtłaczanie tradycyjnej poezji w ramy hip-hopu. To, że komuś wydaje się, że jest poetą nie oznacza jeszcze, że podobnie pomyśli sobie odbiorca. Najgorzej jest, kiedy słuchacz podtrzymuje jeszcze grafomana w przekonaniu o jego świetności w imię "wyższej sztuki". Granica między poezją a grafomaństwem jest wyczuwalna, da się ją uchwycić, pod warunkiem, że sami nie ulegniemy mitom abstrakcyjnego geniuszu i nie zaczniemy jej przesuwać niebezpiecznie w jedną ze stron.

Myśląc o zastępach rapowo-poetyckich dyletantów zawsze przypominam sobie ten znakomity album. Noc to jeden ze zdecydowanie najciekawszych owoców tzw. "Mody Na Epkę". To niespełna dwadzieścia minut muzyki, a wystarczyło, żeby złamać kilka granic. Jeśli nie w świadomości twórców, to przynajmniej w głowach słuchaczy, którzy odważyli się dać tej płycie kilka szans.

Czytaj dalej Gres/Snatch "Noc" [EP] (Przegapifszy #17)

Blitz The Ambassador "Stereotype" [LP] - recenzja

Wszyscy, którzy poświęcili kilka minut na obejrzenie klipu Blitz The Ambassadora nakręconego do kawałka Breathe, (prezentowaliśmy wam go na łamach Spinnera) pewnie z dużym zaciekawieniem rzucą okiem też na tą recenzję. Pochodzący z Ghany raper, który sam siebie określa ambasadorem, jest postacią zupełnie uciekającą szablonom. "Real hip-hop is not on the radio" głosi na swoich graficznych projektach i kiedy tak sobie słucham jego albumu to wiem, że ma stuprocentową rację.

Mając za swoimi plecami muzyków sesyjnich i wspaniałego producenta jakim jest Optic ghanijczyk był w znakomitej sytuacji. Wystarczyło wykrzesać z siebie sto procent możliwości.

Czytaj dalej Blitz The Ambassador "Stereotype" [LP] - recenzja

Klasyk Na Weekend: Notorious B.I.G. "Life After Death"

Ledwo zdążyłem w ubiegłą niedzielę położyć się spać po finale WBW, a ze snu o godzinie 10 rano wyrwał mnie telefon od znajomego. Wystarczyło jedno zdanie, bym jakimś cudem przemógł zmęczenie i szybko się zebrał...

Jakie to zdanie, o co w ogóle mi chodzi i jaki ma to związek z Klasykiem Na Weekend? Już tłumaczę...

Czytaj dalej Klasyk Na Weekend: Notorious B.I.G. "Life After Death"

Małolat/Ajron "W Pogoni Za Lepszej Jakości Życiem" (Przegapifszy #16)

Jeśli zadalibyście losowo wybranej grupie słuchaczy pytanie "Jaki jest najlepszy polski hardkorowo-uliczny rapowy album" to z pewnością padałyby odpowiedzi WWO, Molesta, Zipera, Hemp Gru...

A gdzieś w cieniu tych wszystkich klasyków czai się świetnie wyprodukowany, ostry, bezkompromisowy i ekshibicjonistyczny materiał warszawskiego duetu Małolat/Ajron. Dla wielu jest pozycją kultową i inspiracją, ale równie wielu zdążyło już o nim zapomnieć lub nawet go nie sprawdziło. I bardzo niedobrze...

Czytaj dalej Małolat/Ajron "W Pogoni Za Lepszej Jakości Życiem" (Przegapifszy #16)

Łysonżi "Dżonson" [LP] - recenzja

Od dawna myśleliśmy o tym, że na polskiej scenie jest sporo miejsca dla takich graczy jak Łysonżi. Za mało jest chamskich produkcji, które nie brzmią jak „bardzo chcę być niegrzeczny", a raczej „sory, taki jestem i taki jest mój rap, jak Ci się nie podoba to się p***dol". Od czasów mixtape'u Szybkiego Szmalu i gościnnych zwrotek u kumpli myśleliśmy jak wyglądał będzie solowy album tego kota... To punchliner, ale bez spinania się na jakieś wojny z wyimaginowanym przeciwnikiem, wyluzowany jaracz (jeden z większych), ale trzymający się tematu, cham, ale nie idiota...

Łysonżi dołączył do składu Szybkiego Szmalu jako jeden z ostatnich, ale wzbogacił go o styl, który poznacie już po pierwszym wersie. Doskonale oddaje go opis wstąpienia do ekipy „Łysy kiedyś przyszedł po jointy i tak już zostało". Sposób w jaki akcentuje, jak wchodzi na perkusje, ale również jak pisze teksty jest bardzo specyficzny. Niektórzy mogą tego stylu nie pokochać, ale to chamstwo, ciągle nawijanie o jaraniu, chlaniu i byciu bezczelnym potrafi się bezpardonowo wkręcić w banię.

Czytaj dalej Łysonżi "Dżonson" [LP] - recenzja

Reklama

Artysta Tygodnia:

Skorup

NASI BLOGGERZY

  • Mateusz Natali Mateusz Natali
    Młody, uzależniony od pasji. Nałogowo pali mikrofony, chłonie dożylnie rap od boombapu po południe.
  • Robert Inglot Robert Inglot
    Kolekcjoner dobrych melodii i niebanalnych brzmień. Dźwięki durne i wtórne omija szerokim łukiem.
  • Daniel Wardzinski Daniel Wardzinski
    Fanatyk i fundamentalista. Bardzo niebezpieczny dla społeczeństwa. Za generalizowanie i stereotypy przegryza tętnice.

BLOG ROLL

AOL Music